Friday, 10 June 2016

FOUNDATIONS: Undertones & Foundations For Pale Skin


 Przeczytaj po polsku      Read in English

Ciężkie jest życie osoby o neutralnych tonach - przez kilka lat, od których używam podkładów czy kremów BB/CC szukałam idealnego produktu, który zapewni mi dobre krycie, nie będzie wysuszał skóry, nie uczuli, ale co najważniejsze - nie da efektu sztucznej maski o kilkaset odcieni ciemniejszych niż moja twarz. Dzisiaj podpowiem Wam jak rozpoznać ton Waszej skóry oraz wymęczę kilka podkładów i kremów BB, aby znaleźć ten, który kolorystycznie będzie nadawał się dla osób bladych, ale z neutralnymi tonami.

TON SKÓRY
Na sam początek spróbuje Wam pomóc przy określaniu tonów - sposobów na to jest kilka. Nawet bardzo ciemne kolory skóry mogą mieć zimne tony więc jest nad tym trochę gimnastyki.
Określanie koloru żył - znajdź miejsce z naturalnym światłem i spójrz na swój nadgarstek, jeśli Twoje żyły w okolicach nadgarstka mają kolor niebieski lub fioletowy to Twoja skóra ma tony zimne, jeśli natomiast zielone lub oliwkowe - ciepła, osoby z tonami neutralnymi mają żyły w odcieniach niebieskich i zielonych.
Biżuteria - czujesz, że wyglądasz lepiej w złotej biżuterii - jesteś tonem ciepłym, a może lepiej w srebrnej? Ton zimny. Nie możesz wybrać, która biżuteria jest dla Ciebie lepsza - złota czy srebrna? Gratulacje - jesteś tonem neutralnym.
Opalenizna - tony ciepłe łatwo się opalają, natomiast zimne szybko mogą się słońcem „oparzyć”, tony neutralne mogą równie łatwo się opalić, jak i poparzyć słońcem.

Oczywiście sposobów jest o wiele więcej, ale myślę, że te 3 sposoby są najlepsze. Wybierając podkład dla skóry z tonami zimnymi wybieramy bardziej różowe odcienie, tony ciepłe powinny wybierać żółte oraz złote odcienie. Skóra z tonami neutralnymi potrzebuje podkładu, który znajdzie się po środku barw ciepłych i zimnych, czyli neutralnych. W Sephorze jedna z ekspedientek doradziła mi, abym szukała podkładów beżowych lub żółtych, bo podobno pasują do neutralnych tonów - możecie sobie wyobrazić jak skończyłam… wyglądałam jakbym miała żółtaczkę.

A więc znając nasz ton przejdźmy do podkładów i kremów BB, ale zaraz, zaraz - jeśli jesteś tonem ciepłym lub zimnym - nie opuszczaj nas! To co pasuje neutralnym często pasuje również do zimnych czy ciepłych tonów. Co prawda w temacie poruszone zostaną głównie bardzo jasne odcienie, ale większość podkładów dysponuje dużą gamą kolorystyczną.
Zaczniemy spokojnie - od podkładu Ingrid Ideal Face (light ivory 010), przez Skin79 Super+ (Green, Orange, Hot Pink, Gold, Purple i Bronze), a skończymy na Missha M Perfect Cover BB Cream (#13, #21 i #23), MAC Pro Longwear SPF 10 NC15 i Tonymoly Facetone Skin Tint N01 Neutral Milk.


INGRID IDEAL FACE (LIGHT IVORY 010)

O tym podkładzie słyszałam wiele dobrego od bardzo bladych osób - były zachwycone kolorem. Zakupiłam go przypadkiem w jednym z marketów za około 18-20 zł (dla zainteresowanych, na e-zebra znajdziecie go za 12.99zł). Cena niewygórowana jak na market, ale dokładając max. 10-15 zł możemy spokojnie w drogerii nabyć lepszy podkład.

Od razu się nie polubiłam z tym podkładem - kolor jest bardzo blady, jeśli jesteście posiadaczkami tonów zimnych lub neutralnych to bardzo możliwe, że kolor ten będzie dla Was idealny - moja twarz wygląda w nim na rozświetloną, ale również odnoszę wrażenie, że zrobił mi maskę na twarzy - jest on bardzo widoczny, a jak wiadomo zależy nam, aby podkład krył, ale również wtopił się w cerę. Niestety efekt krycia utrzymuje się około 3-5 godzin, co mnie osobiście nie zadowala. Inna wada to uczucie lepkości, nawet po użyciu sprawdzonego pudru - gdyby ktoś chciał przykleić mi białą kartkę do twarzy to nie dość, że cała byłaby uwalona podkładem to łatwo pozostała by na mojej twarzy na kilkanaście godzin.

Wszystkie te wady jakoś bym przeżyła gdyby nie to co odkryłam po około 2 tygodniach używania tego produktu - pompka umarła śmiercią naturalną, aż z ciekawości rozkręciłam podkład, aby sprawdzić czy uda mi się wyciągnąć resztki produktu i przeżyłam szok - cała butelka podkładu i brak rurki - czyżby wada czy chwyt marketingowy, aby klient szybciej kupił kolejne opakowanie. Miałam pisać do producenta, aż odkryłam, że z dołu butelki z podkładem znajduje się element, który należy ściągnąć, a następnie nacisnąć tłoczek, który ukazał się nam po zdjęciu osłonki. Cudowny wynalazek - jeśli macie siłę siedmiu chłopa. W życiu robiłam różne rzeczy - grałam na perkusji, dźwigałam różne kotły czy inne ciężkie instrumenty, wynosiłam stare meble na śmietnik czy składałam szafy chociaż mięśni jak u kulturysty u mnie brak, a pół godziny się z osłonką męczyłam i poddałam - wolę dalej wyjmować podkład… patyczkiem do uszu (oczywiście świeżym).

Podsumowując: idealny dla tonów zimnych, może przypaść do gustu neutralnym, strasznie się lepi, krycie słabe/średnie, cena między 10-20 zł, problemy z pompką (nie posiada rurki, trzeba rozbierać opakowanie aby dostać się do reszty produktu).


SKIN79 SUPER+
Tych kremów BB chyba nie muszę przedstawiać - kto by ich nie znał. Broniłam się jak mogłam, chociaż z każdej strony koleżanki mnie atakowały zdaniem - nie możesz znaleźć idealnie jasnego podkładu, wypróbuj ten krem. Aż poszłam za tłumem i zamówiłam mini trio czyli Orange, Pink oraz Gold wraz z którymi otrzymałam wersję Green, Purple i Bronze jako próbki.  Dużą zaletą tych produktów jest filtr jaki zawierają - w końcu nie wiele firm oferuje produkty do twarzy z filtrem wyższym niż 15-20 SPF.


ORANGE (SPF 50+/PA+++)
Początkowo go pokochałam - po samym nałożeniu efekt był piękny - po nałożeniu na krem matujący pół dnia mogłam spędzić na mieście bez poprawek, w połączeniu z korektorem L’oreal True Match udało mi się ukryć nawet bardzo duże zmiany na twarzy, aż pani w aptece nie chciała mi uwierzyć, że mam jakiekolwiek przebarwienia czy zmiany trądzikowe na twarzy pod makijażem. Kolor jest jasny, zbliżony do mojego naturalnego koloru cery, dobrze będzie wyglądał u osób z tonami ciepłymi oraz neutralnymi. Niestety w moim przypadku działa trochę za dobrze… po prostu strasznie mnie przesusza, a po połowie dnia mocno schodzi z twarzy i nie należy to do najfajniejszych efektów.

HOT PINK (SPF 30/PA++)
Kultowa wersja kremu BB, który powinien przypaść do gustu osób z ciepłymi oraz niektórymi neutralnymi tonami*, chociaż i tutaj jest małe „ale”. Nie zauważyłam, aby firmy europejskie czy amerykańskie obcowały z odcieniami, które są lekko szare/w odcieniu kości słoniowej, raczej zazwyczaj zobaczymy brązy, pomarańcze i żółcie, ewentualnie jeszcze biel jak krem z filtrem, ale nigdy, przenigdy nie zauważyłam takiej gamy jak przy azjatyckich produktach. Do tej wersji mam mieszane uczucia - czuje, że przytłacza ona moją twarz, wręcz na pierwszym miejscu wychodzą u mnie szarości. Osoby o jasnej, oliwkowej cerze powinny polubić ten produkt. Według mnie efekt krycia jest słabszy niż w przypadku wersji Orange, podobnie z wytrzymałością.
(zauważyłam, że różnie klasyfikuje się tony oliwkowe - czasem są pomijane i uznawane za ciepłe, a czasem jako neutralne, a nawet tworzy się podział neutralnych na jasne i oliwkowe).

GOLD (SPF30/PA++)

Został przeze mnie otworzony w pierwszej kolejności i kolor mnie poraził - jest on o wiele ciemniejszy niż Orange czy Hot Pink. Produkt ten jest przeznaczony do skóry suchej, czyli już w przedbiegach odpada i nawet nie mam jak Wam opisać tego produktu, bo w moim przypadku będzie działał zupełnie inaczej niż w przypadku skóry suchej.


GREEN (SPF30/PA++)
Nie miałam za dużych oczekiwań wobec tej wersji - wiedziałam, że jest mega blada i większość moich bladych jak ściana koleżanek go poleca. I to mogę przyznać - ten kolor to dobry strzał mimo, że jest zimny przez co twarz wydaje się rozjaśniona i rozświetlona. Krycie nie powaliło mnie, a co gorsze - moja skóra się z nim nie polubiła. Szkoda również, że filtr w tej wersji jest tak niski.

PURPLE (SPF40/PA+++)
Krem BB Purple i Bronze pominęłam w testowaniu - jestem bladą, mieszaną twarzą - nie tylko kolorystycznie wersja Purple mi nie pasowała, ale również jej przeznaczenie - do skóry odwodnionej to słaby wybór dla mnie. Jeśli macie cerę podatną na przesuszenia, ale nie upiornie bladą to warto wypróbować ten krem.

BRONZE (SPF50+/PA+++)
Wersja ta jest przeznaczona dla osób o ciemniejszej cerze, ale dla osób z bladszym odcieniem cery może zdać egzamin przy konturowaniu - tak więc jeśli posiadacie próbkę to wiecie co z nią można zrobić. Dziwi mnie tak wysoki filtr w tej wersji - ciemniejsza cera nie jest narażona na poparzenie słoneczne tak jak osoby o jaśniejszej karnacji.

Niestety testowanie produktów tej firmy niosło za sobą duże problemy dla mojego zdrowia - moja skóra zdecydowanie nie polubiła się ze składem tych kremów BB, na twarzy zagościła kolonia pryszczy, i chociaż oczyszczam skórę bardzo dobrze, trzymałam się koreańskiej pielęgnacji to przepraszam Skin79 idzie u mnie w odstawkę.


MISSHA M PERFECT COVER BB CREAM (#13, #21 i #23)
Moje znajome uwielbiają Misshę na równi ze Skin79 - gdybym w środku nocy zapytała je, jaki krem BB zakupić to recytowałyby obydwie marki jedna po drugiej bez zastanowienia. Skusiłam się, aby wypróbować próbki, ponieważ w życiu zrobiłam tyle złych wyborów co do produktów, że bez próbek nie da rady! Jak widać na załączonym obrazku wypróbowałam 3 wersje kolorystyczne i porównałam je z Mac Pro Longwear, który jest dla mnie zbyt pomarańczowy - nawet jeśli na twarzy prezentuje się całkiem dobrze. Ostatecznie zdecydowałam się nałożyć na twarz tylko wersję #13.

Niestety na mojej twarzy kolor #13 zmienia się w mały koszmarek - jest on zbyt ciepły do mojej cery przez co wyglądam jak z maską na twarzy. Od samego początku zaczął mnie również szczypać na twarzy, co po chwili minęło na całe szczęście, jednak po 2 godzinach nie było lepiej - są podkłady, po których skóra pozostaje sucha, a cera po kilku godzinach wygląda jak papier ścierny pełny plam, pomimo że skóra jest tłusta, tak też wyglądała moja cera po 2 godzinach spędzonych na mieście z tym podkładem, podobne zdarzenia miałam z podkładami Mac Matchmaster 1.0 parę lat temu, który nawiasem mówiąc ma fenomenalny kolor oraz z nową wersją podkładu Revlon Colorstay w kolorze 110.

Mimo wszystko to muszę oddać - kolory jakie oferuje nam Missha są bardzo niespotykane jak na nasze realia, ponieważ około 60% podkładów z jakimi się spotkałam są pomarańczowe lub utleniają się do tej znienawidzonej pomarańczy - drodzy producenci pamiętajcie, lubimy pomarańcze, ale na stole!


MAC PRO LONGWEAR SPF 10 NC15
Ten podkład został mi polecony przez jedną z użytkowniczek Vinted, która pomogła mi dobrać kolor podkładu pasujący do mojej cery. Niestety nie jest on ton w ton, ale jest on bardzo zbliżony do mojej cery i dość dobrze utrzymuje się na mojej twarzy stąd też wybór padł na ten podkład. Chociaż cenę nie raz nie mogę przeżyć - 141 zł to nie małe pieniądze. Ale jeśli podkład ma nam starczyć na 3-4 miesiące? Cena w takim wypadku jest do przeżycia. Wraz z moją przyjaciółką pożegnałyśmy Revlon - co prawda w innym odstępie czasowym, dla mnie nowa formuła Revlonu nie działa ani trochę więc odrzuciłam go około 2 lata wcześniej - na rzecz Pro Longwear. Co prawda zaczynam mieć wrażenie, że moja cera zaczyna się zmieniać i nie potrzebuje aż tak mocnego krycia, mimo to pozostaje on moim ulubieńcem. Całkiem dobrze radzi sobie z niedoskonałościami i przebarwieniami - tak długo, jak nie używacie do tego beauty blendera - nie wiem, czy to ja nie rozumiem obsługi tej gąbeczki czy po prostu zakrycie zmian tym wynalazkiem jest takie ciężkie.
Podobno w MACu jest mała zamiana - odcienie NC to odcienie ciepłe, a NW - zimne. Mimo wszystko NC15 wydaje mi się jaśniejsza niż NW18.



TONYMOLY FACETONE SKIN TINT N01 NEUTRAL MILK
Jakiś czas temu pojawiła się na blogu recenzja tego produktu „na bogato” czyli cały jeden post o nim. Dla osób, które posiadają neutralne odcienie bardzo bladej cery, a przy okazji mają problem z suchą skórą ten podkład, a może raczej „tint” powinien sprawdzić się na 100%. Tutaj możecie przeczytać cały post.

To tylko kilka produktów, które możemy dostać na rynku, a do których ja posiadam mieszane uczucie. Mam nadzieje, że ten post chociaż pomógł rozpoznać paru osobom tony swojej skóry. A wy do jakiego typu należycie? Ciepły, zimny czy może neutralny? Czy mieliście styczność, z którymś z produktów lub chcecie któryś z produktów wypróbować? Czekam na Wasze odpowiedzi. W najbliższym czasie pojawi się również druga część tego tematu - czy są jakieś firmy bądź podkłady, które Was intrygują i chcecie, abym je obadała?

83 comments

  1. Własnie, nigdy nie trafiłam jeszcze na odpowiedni podkład - więc pora posprawdzać te zestawienie i dobrać coś dla siebie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mam podobny problem, a jak już kolor dobrałam to formuła nie dla mnie :D

      Delete
  2. Ja, jako że jestem raczej blada, też mam problem dobrać kolor, więc wpis w sam raz dla mnie :)

    ReplyDelete
  3. Ciężkie życie bladych ;) Od paru lat szukam idealnego podkładu i jak do tej pory Revlon Colorstay stoi u mnie na pierwszym miejscu. Ma ogromnego plusa za krycie, szczególnie, że tylko dobrze kryjącego podkładu mogłabym pokusić się użyć. Kończę trzecie opakowanie, ale wciąż mi czegoś brakuje - jest zbyt różowy, odznacza się lekko od szyi i jest niemalże niezmywalny. Wcześniej używałam true matcha i zamierzam znów do niego wrócić, ale tym razem wypróbować nową wersję - miałam próbkę i była całkiem okej.

    ReplyDelete
    Replies
    1. U mnie revlon niestety po zmianie formuły padł - nie mogłam go używać. True match też nie był do końca ok, ale słyszałam, że nowa wersja jest lepsza, kto wie może warto się skusić :)

      Delete
  4. A w Twoim 'about' zdecydowanie brakuje zdjęcia. Ludzie lubią wiedzieć kogo czytają ;)

    ReplyDelete
  5. O, czytałam już na jednym blogu o tym triku ze sprawdzaniem swojej karnacji w zależności od koloru żył na nadgarstkach. U mnie jednak średnio się to sprawdza bo w zasadzie moje żyły są takie nijakie - ani niebieskie, ani zielone także trudno mi określić jaki mam odcień skóry ;)

    Myślę więc, że ostatecznie jestem tonem neutralnym jak Ty :P

    Zapraszam Na Mojego Bloga Sakurakotoo

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeśli są nijakie to prawdopodobnie neutralny :)

      Delete
  6. Ja nie wiem gdzie ja się uchowałam, ale pierwszy raz natrafiłam u Ciebie na SKIN79 SUPER+. I już jestem oczarowana bogactwem wyboru kolorystycznego i chyba nie będę się tak przed Tobą bronić jak Ty wcześniej przed koleżankami ;) Mam nadzieję, że moja skóra trochę bardziej je polubi od Twojej :) MISSHA natomiast uwielbiam i nigdy nie oddam ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Skin79 ma świetną gamę kolorystyczną, z tego co wiem większość osób nie narzeka, tylko ja jestem taki cudak :D

      Delete
  7. Ostatnio bardzo rzadko używam podkładów! Większość produktów znam :)

    londonkidx.blogspot.com

    ReplyDelete
  8. Znalezienie odpowiedniego podkładu i to jeszcze w idealnym odcieniu nie jest takie proste. Kremy BB Skin 79 chyba i mnie skuszą w niedługim czasie, to tak kultowe produkty, że chyba warto :) Zainteresował mnie Mac, muszę o nim jeszcze poczytać :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. MAC jest bardzo fajny i myślę, że spokojnie mogę go polecić :) Natomiast Skin79 - mam mieszane uczucia, maja super kolory, ale nie każda cera się z nimi polubi.

      Delete
  9. thanks for the comment <3
    looks nice :D

    www.pinkie-love-forever.blogspot.com

    ReplyDelete
  10. Solidny przegląd produktów. Brawa za rzetelny wpis!

    ReplyDelete
  11. Sporo tych produktów, ale ja żadnego nie miałam.

    ReplyDelete
  12. Replies
    1. Sporo dobrego o nim słyszałam i ciągle się zastanawiam czy się nie skusić :)

      Delete
  13. ja mam ciepły ton skóry, co często przysparza mi problem z trafieniem w odpowiedni odcień podkładu, bo większość z nich wpada w róż, nawet te, które kupiłam, bo wyczytałam, że są odpowiednie dla ciepłej karnacji skóry

    ReplyDelete
    Replies
    1. Duży problem polega na tym, że wiele osób ocenia swoje tony na podstawie naturalnego koloru włosów. Niestety z podkładami tak już jest, że trzeba brać próbki i testować, inaczej się niestety nie da :)

      Delete
  14. Fabulous review. Loved your detailed post.

    ReplyDelete
  15. Jak ja się cieszę że nie używam podkładów ani kremów bb, tak jest o wiele prościej

    ReplyDelete
  16. bardzo fajny post. Ja jestem zdecydowanie chłodnym tonem :-) Testowałam już BB od Missha, Skin 79 testuje aktualnie ale mam również ochotę sprawdzić krem BB od Dr.G :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Holika Holika ma też ciekawe BB :)

      Delete
  17. U mnie też dosyć ciężko dobrać podkład. Te BB Skin 79 mnie jednak kuszą.

    ReplyDelete
  18. Ja mam jasną karnację, więc zazwyczaj wybieram najjaśniejsze podkłady :)
    >FOXYDIET<

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja podobnie, ale nie zawsze jest to dobry wybór w moim przypadku :)

      Delete
  19. czuję się mocno do tyłu...bo ja używam tylko kremu bb z garniera i w sumie tylko pod oczy i na ewentualne zaczerwienienia. Praktycznie nigdy nie nakładam produkt na całą twarz bo i teg jakoś na co dzień nie potrzebuję. Z tą pompką to słaby chwyt bo jeśli mi produkt nie starcza na długo to nawet jeśli jest całkiem dobry szukam czegoś wydajniejszego- więc to raczej słaby chwyt marketingowy jeśli tak to sobie wymyślili...pamiętam w szkole średniej dziewczyny kupujące pomarańczowe fluidy na bazarkach...nigdy nie mogłam tego zrozumieć- toż lepiej z pryszczami przecież wyglądały iż z tą mazią na buziach!
    pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja nie mogłam znieść widoku mojej twarzy i często kończyłam podobnie jak Twoje koleżanki :D W moim przypadku bez podkładu się nie da, bo widać przebarwienia, które i tak w miarę podratowałam. A znowu garnier w moim przypadku działa jak kwas - nie wiem czemu, pewnie coś w składzie mi nie pasuje.

      Delete
  20. ja oczywiście affinitone. ale chyba spróbuje jakiegoś bb z clinique.

    TheWhitePrint Blog
    CGrabowska's Instagram
    SNAPCHAT: CGRABOWSKALIVE

    ReplyDelete
    Replies
    1. O Affinitone dużo dobrego słyszałam, z Cinique może nie bb, ale miałam podkład i gdyby nie kolor to byłby idealny :)

      Delete
  21. Zawsze myślałam że mam zimny typ, ale wg Twoich wskazówek chyba neutralny...
    No i wstyd się przyznać, ale o Misshy nie słyszałam;p

    ReplyDelete
  22. Napracowałaś się :) Ja nie używałam żadnego z tych produktów.
    Pozdrawiam,
    passionsmy.blogspot.com

    ReplyDelete
  23. Products with SPF is so good for the summer! Lovely combo! Xx

    www.thefashionfolks.com

    ReplyDelete
  24. ależ się napracowałaś nad tym postem, bardzo dobra robota :)

    ReplyDelete
  25. I super agree on the test to find your undertones... Great article..
    Xx

    ReplyDelete
  26. Ja szukam zawsze żółtych tonacji i nie zawsze łatwo jest je znaleźć na drogeryjnych półkach :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Drogeryjne podkłady to masakra pod względem kolorystycznym, Make Up For Ever ma żółty odcień na 100%, bo babeczka w Sephorze mi poleciła owy i niestety był on źle dobrany.

      Delete
  27. this foundation seems lovely.

    http://modaodaradosti.blogspot.hr/

    ReplyDelete
  28. Ja mam raczej ton ciepły :). Mam te kremy BB ze Skina79, ale póki co czekają na przetestowanie. Innych produktów nie miałam. Pomocny post, pozdrawiam serdecznie ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Daj znać, jak u Ciebie się sprawdziły :)

      Delete
  29. What a great way to educate and review!

    Manda Lee

    ASparklingStickyStyle.com

    ReplyDelete
  30. Great post!
    Have a nice week-end!
    Gil Zetbase
    http://gilzetbase.com/

    ReplyDelete
  31. ja mam swoje sprawdzone;) ciekawy wpis;)

    ReplyDelete
  32. Przyznam szczerze świetny post. Fajnie wytłumaczone, chyba wpasowalam się w ton neutralny chociaż różnie to bywa. :) tez mam problem z dopasowaniem idealnego podkładu. Gdy miałam swój ulubiony podkład, to po pewnym czasie moja buzia zaczęła na niego źle reagować i teraz szukając jakiegoś zamiennika jest wielki problem z doborem koloru. :( nie cierpię tego wyboru ;p

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuje :) Miałam taką samą sytuację z revlonem, niestety znalezienie idealnego podkładu to nie lada wyzwanie :)

      Delete
  33. Ten podkład z Maca bardzo mnie kusi:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ Buziaki!

    ReplyDelete
  34. Mnie zaciekawił ten ostatni, bo wydaje się stworzony dla mnie. Chyba się na niego skuszę.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polecam, jest bardzo fajny, gdyby lepiej pasował do mojej cery to byłby moim ulubieńcem :)

      Delete
  35. Ja od pewnego czasu czuję się dyskryminowana przez producentów podkładów i kremów bb... naprawdę strasznie ciężko znaleźć coś dla typowego bladziocha jakim jestem :(
    Przygotowałaś świetnie opracowany post, ja na pewno skorzystam i wybiorę coś dla siebie, może akurat u mnie też sie sprawdzi :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Może napiszmy petycję do producentów? Większy wybór dla bladziochów :) W sumie mam wrażenie, że teraz jest i tak lepiej niż z 10 lat temu jak zaczynałam swoją przygodę z ukrywaniem pryszczy na twarzy :)

      Delete
  36. Informative! Love it!
    xx,
    Abby
    house of akih | www.houseofakih.com

    ReplyDelete
  37. Dalej nie wiem jakim jestem typem XD sprawdzę jeszcze raz kolor żył.
    modoemi.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czasem ciężko jest ustalić, w niedalekiej przyszłości mam nadzieje (po prostu zobaczę jak się wyrobię, bo nie mam planu działania) postaram się podać więcej przykładów, zrobić zupełnie osobny post, ewentualnie poproszę znajome, aby mi nadgarstkami zapozowały :)

      Delete
  38. I've been so curious about missha bb cream that I might try it!
    The Fancy Cats

    ReplyDelete
  39. MAc wygląda chyba najgorzej ...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kolorem tak, ale krycie ma jedno z lepszych :)

      Delete
  40. Produkty skin 79 bardzo mnie ciekawią :)

    ReplyDelete
  41. Dla mnie to jednak dalej czarna magia.. :) Nigdy nie używałam tego typu produktu, czasem od biedy puder na szybko jak już coś wyskoczyło na twarzy, ale nic ponadto. Przed użyciem musiałabym wybrać odpowiedni produkt, a samo to by mnie już przerosło :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na pewno z czasem idzie się przyzwyczaić, ja np. z bazą mam problem i unikam używania takich produktów jak bazy :)

      Delete
  42. W czasie wakacji nie stosuję żadnych podkładów! wolę postawić na naturalność :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    ReplyDelete
  43. the BB cream looks interesting to try!
    www.samanthamariko.com

    ReplyDelete
  44. a ja ostatnio trafiam z podkładami :)

    ReplyDelete
  45. Ja chyba jednak wolę minerały :)

    ReplyDelete
  46. Ostatnio udało mi się trafić z odpowiednim podkładem, jednak długi czas miałam problem z doborem odpowiedniego, moja cera różnie się zachowuje, nie każdy podkład jest dla niej odpowiedni, niektóre po prostu mnie uczulają :)

    ReplyDelete
  47. Ja już jakiś czas wiem o tym, że moja skóra ma ciepłe tony i to w dużej mierze pozwoliło mi dobierać podkłady bez przykrych niespodzianek. Obecnie bardzo chciałam wypróbować kremy BB od Skin79, ale po tym co piszesz trochę się przestraszyłam. Moja skóra jest skłonna do wysypów, więc nie wiem czy docelowo się na nie skuszę.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie u każdego pojawia się wysyp, chociaż akurat te bb mają parę składników komedogennych

      Delete
  48. Świetny blog! ;)
    ______________________
    PERSONAL STYLE BLOG
    http://evdaily.blogspot.com

    ReplyDelete
  49. Nie lubię i nie używam podkładów. Od ponad 5 lat używam wyłącznie azjatyckich kremów BB. Mój absolutny ulubieniec to Skin79 Pink BB cream i zawsze do niego wracam - pozdrawiam serdecznie :)

    ReplyDelete
  50. Ciekawe produkty :) Ale podkładów i bb kremów prawie nie używam, ostatni raz użyłam w zeszłym roku :)

    ReplyDelete
  51. nie przeczytałam jeszcze tak wyczerpującego postu na ten temat ;-)
    Sandicious

    ReplyDelete
  52. Też mam próbki kremów Skin79 i na początku myślałam, że Orange będzie moim ideałem. Jest trochę za ciemny, ale dobrze dopasowuje się do koloru skóry. Oczekiwałam, że Green będzie ideałem, ale jest dla mnie za różowy i mimo tego, że jestem blada wyglądam w nim jak trup :C Krycie też mnie nie powaliło :C

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ze skin79 jest jak ze związkiem - najpierw się człowiek zakochuje, a potem przychodzi rozczarowanie :)

      Delete
  53. Great post, girl. I know how hard it is to find the right foundation if you are pale or fish belly white like I am, lol. It's a nightmare. I've never found any BB cream that worked for me, they all turned orange on me.
    xox
    Lenya
    FashionDreams&Lifestyle

    ReplyDelete
  54. I have pale skin too - so it`s very useful post!
    I`m following ur blog with a great pleasure!

    Please join me - http://sunnyeri.blogspot.com
    https://www.instagram.com/sunnyeri/

    ReplyDelete
  55. Ja od lat używama Mac Fix Studio w kompakcie ;)

    ReplyDelete