Saturday, 9 July 2016

IN BEAUTY: Raspberries



 Przeczytaj po polsku      Read in English

Lato to wspaniały czas na owoce takie jak maliny, truskawki czy jagody. Ale dzisiaj skupimy się na malinach - nie tylko owocach ale i liściach, które mogą być używanie w przemyśle kosmetycznym. A czy wiedzieliście, że liście malin były kiedyś jednym ze składników używanych do stworzenia czarnej farby do włosów?

Kocham maliny - głównie ze względu na ich lecznicze działanie np. na chore gardło. Herbata z sokiem z malin, cytryną i miodem to mój ulubiony napój na zimę i chore gardło. Nigdy bym się nie spodziewała jak szerokie użycie mają w kosmetyce.


Co w nich znajdziemy?
Maliny są pełne minerałów i witamin, m.in. witaminy B1, B2, B3, B5, B6, C, E, K oraz wapna, magnezu, manganu, fosforu, potasu, cynku, kwasu foliowego i choliny.

Maliny rozjaśnią twą cerę. Podobnie jak pomidory - cera mieszana i tłusta powinny zakochać się w produktach na ich bazie, ponieważ maliny pomagają kontrolować wydzielanie sebum. Maliny również uchronią twoją cerę przed zmarszczkami i pomogą ją zregenerować oraz poprawić jej jędrność. Nie polecam używania oleju z pestek malin jako filtrów UVA/UVB - pamiętajcie, że oleje nie są tak stabilne jak dwutlenek tytanu (Titanium Dioxide) czy tlenek cynku (Zinc Oxide) - oba są filtrami fizycznymi/mineralnymi. Olej możesz użyć jako dodatkowa ochrona, ale nie jako sam produkt.


Gdzie znajdę maliny w kosmetykach?
Maliny w kosmetyce są dość popularne w różnych formach, nie przeraź się ich nazwami:
- Raspberry Ketone - innisfree
- Raspberry Seed Oil/Tocopheryl Succinate Aminopropanediol Esters - the face shop
- Raspberryketone Glucoside
- Rubus Idaeus (Raspberry) Fruit - banila co
- Rubus Idaeus (Raspberry) Fruit Extract - nuxe
- Rubus Idaeus (Raspberry) Fruit Water - nuxe
- Rubus Idaeus (Raspberry) Juice - muji
- Rubus Idaeus (Raspberry) Leaf Extract - eos
- Rubus Idaeus (Raspberry) Leaf Powder
- Rubus Idaeus (Raspberry) Leaf Wax - origins
- Rubus Idaeus (Raspberry) Oil - paula’s choice
- Rubus Idaeus (Raspberry) Seed - the body shop
- Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Oil - primera
- Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Powder
- Rubus Suavissimus (Raspberry) Leaf Extract
- Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Oil/Pal Oil Aminopropanediol Esters


Czy produkty na bazie malin znajdziemy również w sklepach?
Jak najbardziej, choć może to nie być takie łatwe. Na pewno znajdziesz pełno balsamów do ust, większość z nich korzysta ze sztucznych aromatów niż z olejków czy ekstraktów z owoców.
Pierwsza na myśl przychodzi mi seria The Body Shop, jednak nie wiem czy nadal znajdziesz ją w sprzedaży. TBS nadal sprzedaje balsam do ust oparty na malinach. Podobna marka zwana Yves Rocher oferuje produkty w połączeniu malina i mięta.
Nie tak słynna, ale nadal ciekawa oferta rosyjskiej marki zwanej Organic Shop - na pewno znajdziesz w ich ofercie peeling do ciała i płyn do kąpieli. Polecam ten firmę ze względu na składniki - żyjemy w kraju, w którym wiele osób lubi tanie rzeczy - nawet kosmetyki - zamawiamy na aliexpress masowo różne nieznane produkty, a nadal boimy się rosyjskich  produktów, które uwierzcie mi są bezpieczniejsze niż chińskie cuda na patyku.
Trzy marki z podobym designem - jeśli sprawdzicie I Love Cosmetics, Treaclemoon i Philosophy zobaczycie te podobieństwa oraz jak podobne produkty posiadają w swojej ofercie - nie jestem pewna, ale wygląda, że wszystkie oferują produkty wegetariańskie. Próbowałam kilka lat temu produktów marki I Love Cosmetics i byłam z nich bardzo zadowolona, zwłaszcza z produktów do ust.
Clarena i AA - obie firmy zaoferują Wam kremy do rąk z cudownym zapachem malin.
Nawet w sieciówce związanej z odzieżą czyli H&M znajdziecie maseczkę do twarzy z malinami. Mimo wszystko wybrałabym w tym wypadku koreańską maseczkę w płachcie - zwłaszcza od firmy Missha, również oparta na malinach.
Jeśli mieszkanie w Polsce to koniecznie odwiedźcie Starą Mydlarnię - ta marka nie tylko oferuje sole do kąpieli, ale i masła do ciała oraz peelingi. Lecz pamiętajcie - zawsze swoją ofertą kusi nas jeszcze brytyjska marka Bomb Cosmetics i ich produkty takie jak masło pod prysznic, kule do kąpieli i mydła.


Czy maliny są dobre do kosmetyki DIY?
Jak najbardziej, chociaż nadal uważam, że lepiej użyć gotowych półproduktów takich jak Olej z pestek malin, jednak świeże owoce z dobrego źródła również są dobre. Tylko pamiętaj - produkty na bazie świeżych składników mają bardzo krótki termin - lepiej zużyć je w jeden dzień niż trzymać przez kilka lat. Użyj malin jako składnika produktów do ust.

A Wy, lubicie maliny? Próbowaliście produktów na ich bazie? Jakie inne składniki powinny znaleźć się w tej serii?
________________________
OD TERAZ MOŻECIE MNIE SPOTKAĆ RÓWNIEŻ NA PINTEREST & FACEBOOK
Photobucket Photobucket

104 comments

  1. Uwielbiam maliny nie tylko w formie standardowej do jedzenia" ale też w kosmetykach np. peelingu do ciała. =)

    ReplyDelete
  2. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    ReplyDelete
  3. Uwielbiam maliny zarówno jako owoce, ale również jako składnik kremów, balsamów, maseł i żeli do kąpieli. Poza tym zapach malin to chyba najlepsze co może być!

    ReplyDelete
  4. Maliny to moja miłość - uwielbiam zarówno ich smak jak i zapach! Nie miałam pojęcia, że mają aż tyle witamin z grupy B. W zeszłym roku stosowałam olej z pestek malin jako naturalny filtr ochronny do ciała i był niezawodny, a przy tym w 100% naturalny :))

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    ReplyDelete
  5. Maliny uwielbiam jeść i robić z nich różne desery, ale w moich kosmetykach chyba ich nie było. Z chęcią wypróbowałabym olej z pestek malin :)

    ReplyDelete
  6. mam parę kosmetyków malinowych i je wuielbiam :)!

    ReplyDelete
  7. Maliny lubię jeść, a z liści malinowych moja mama kiedyś parzyła herbatkę o pysznym malinowym smaku. Taka herbatka podobno zalecana jest w czasie przeziębienia. Słyszałam jeszcze o oleju z pestek malin, że jest najlepszym naturalnym filtrem przeciwsłonecznym, można go z powodzeniem stosować zamiast kosmetyków z filtrem z drogerii, które są bombą chemiczną.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Akurat oleje nie są stabilne - nie gwarantują 100% ochrony, chociaż te chemiczne filtry też nie są fajne, ale idzie znaleźć produkty z filtrem mineralnym :) Mam gdzieś książkę z takimi naparami, może akurat coś z malin tam znajdę :)

      Delete
  8. o jak miło,akurat spijam herbatkę malinową na mój przeokropny katar i ból gardła a tutaj całkiem kosmetyczne podejście ;)

    ReplyDelete
  9. Dziś na śniadanko miałam placuszki malinowe, a na deser tez malinki, trzeba jeść póki są!

    ReplyDelete
  10. Miałam taki "peeling" z YR ale siostrze dałam na prezent, co kupowałam to jakoś tak sie działo że oddawałam muszę kiedyś w końcu kupić odpakować i zużyć

    ReplyDelete
  11. Uwielbiam maliny i ich zapach, ale kosmetyków z malinami chyba jeszcze nie miałam. Zaskoczyłaś mnie tak samo jak z pomidorami. Chętnie wypróbowałabym olej i peeling :)

    ReplyDelete
  12. Uwielbiam maliny ale w kosmetykach zawsze jakoś mi nie podchodzi zapach. No jakoś nie mogę się do niego przyzwyczaić, dlatego już jestem mądrzejsza i nie kupuję. Chociaż nie, mam masło do ust malinowe i jest całkiem spoko:) Taki wyjątek.

    Pozdrawiam,
    Zazdrośnica Zawistna
    [zzawistna.blogspot.com]

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wyjątki czasem się zdarzają, w końcu zapach zapachem równy nie jest :)

      Delete
  13. Kocham malinki, przyjrzę się produktom z nuxe ich zawartością oraz TBS wybadam;p

    ReplyDelete
    Replies
    1. W TBS na pewno mają scrub malinowy, bo sama ostatnio próbowałam w sklepie :)

      Delete
  14. Dawno temu miałam olejek z pestek malin. Szczerze mówiąc, nie pamiętam jak działał, ale nie mógł być zły, bo nie wspominam go w ten sposób :D.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zły nie jest, ale wiele osób myśli, że zagwarantuje on ochronę na poziomie SPF 50+

      Delete
    2. Serio? To już chyba coś nie tak z tymi ludźmi :D.

      Delete
  15. thanks for the adorable comment on my last post ! sailor moon power ! hehe

    NEW Post - 90's OOTD


    Facebook |Bloglovin |♥Instagram | Lookbook |Google✚


    Stay Gold

    ReplyDelete
  16. Mniam :) Narobiłaś mi ochoty
    Mogłabys poklikac u mnie w ostatnim poście ? marrstyle.blogspot.com

    ReplyDelete
  17. I love fresh raspberries but unfortunately they are not easily found in my country :/
    They have so many benefits!
    Thanks for sharing it dear!
    xoxo
    www.milleunrossetto.blogspot.it

    ReplyDelete
  18. Mam olej z pestek malin :) W ogóle uwielbiam je jeść. Obserwuję :)

    ReplyDelete
  19. Your photos are gorgeous :)
    xoxo different is better <3

    ReplyDelete
  20. Very informative! I knew that berries in general were really good for our bodies and health, but I always thought that it was mostly blueberries. I really love The Body Shop Born Lippy balms. They are amazing! I'm actually using the raspberry one right now coincidentally :)

    ~Andrea Tiffany~
    aglimpseofglam.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. It's hard to say which berries are better, but there are so many types of them and all of them are good :)

      Delete
  21. Moja babcia ma maliny w ogródku i mogę je jeść prosto z krzaczka. Mam też sprawdzone źródło i wiem, że są dobre.
    Pozdrawiam,
    passionsmy.blogspot.com

    ReplyDelete
  22. Ja uwielbiam smoothie malinowo-bananowe, wrzucam też kilka malin do butelki z wodą mineralną i wstawiam na noc do lodówki-naturalna woda smakowa :) Lubię zapach malin, np. w perfumach, żelach pod prysznic, balsamach do ciała. A ostatnio miałam malinowy peeling :) W skrócie - kocham maliny!

    Piękne zdjęcia robisz, obserwuję :)

    ReplyDelete
  23. Bardzo lubię maliny:) Pamiętam w licem szalałam za wspomnianym przez Ciebie kremem do rąk AA:) Zapach był cudowny! Olej z pestek malin niestety się u mnie nie sprawdził:(

    ReplyDelete
  24. dużo dobrych opinii czytałam o czystym olejku/serum z malin. Starą Mydlarnię kiedyś kupowałam nałogowo ale produktów na bazie malin nie pamiętam :-) Za to miałam okazję sprawdzić zapach żelu z Yves Rocher.. całkiem całkiem :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mają z 2 produkty z tego co pamiętam, dużego wyboru nie mają, ale zawsze to coś :)

      Delete
  25. Kiedyś widziałam gdzieś w internecie przepis na peeling malin :)

    ReplyDelete
  26. Ja zdecydowanie jestem za ich spożywaniem. Chociaż kiedyś chyba miałam jakąś maseczkę z malinami :)

    ReplyDelete
  27. So yummy!

    www.caterina-m.blogspot.com

    ReplyDelete
  28. amazing post!

    kisses dear
    www.aprendiendoaquererme.com

    ReplyDelete
  29. A ja tam wolę sobie maliny zwyczajnie zjeść :D.

    ReplyDelete
  30. Very informative. I love raspberry as a fruit, didn't know its found in beauty products.
    www.effortlesslady.co

    ReplyDelete
  31. Great post. So lovely!

    ** Join Love, Beauty Bloggers on facebook. A place for beauty and fashion bloggers from all over the world to promote their latest posts!


    BEAUTYEDITER.COM
    INSTAGRAM @BEAUTYEDITER

    ReplyDelete
  32. Muszę zwrócić uwagę na ten piękny, minimalistyczny wygląd bloga! Wprost skradł moje serce :) Malinki uwielbiam od zawsze, jednak moim ulubionym przysmakiej jest sorbet malinowy zrobiony z rożonych malin!
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ciesze się, że wygląd się spodobał :)

      Delete
  33. I like raspberries but I had never thought of them this way before :)

    MY KIND OF JOY

    ReplyDelete
  34. Mamy mnóstwo krzaków malin w ogrodzie i już od czerwca zbieramy te wczesne a późne będą długo po wakacjach. Tak więc mamy kilka miesięcy pod znakiem ukochanych malin :)

    ReplyDelete
  35. Od małego uwielbiałam maliny, ale teraz gdy wiem jak dobrze działają na organizm kocham je jeszcze bardziej ;)

    ReplyDelete
  36. mmm raspberries! I didn't know they were good in beauty products too!
    www.samanthamariko.com

    ReplyDelete
  37. yummy raspberries....and the photographs are outstading:)

    http://modaodaradosti.blogspot.com/

    ReplyDelete
  38. Chyba nigdy nie stosowałam malin kosmetycznie. A mam je ze sprawdzonego źródła - rosną w moim ogrodzie za domem. ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. O to nic, tylko pozazdrościć :)

      Delete
  39. Uwielbiam maliny, jest to mój najczęściej wybierany owoc latem :)
    Może wzajemna obserwacja?

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    ReplyDelete
  40. Też uwielbiam maliny, i kiedyś miałam balsam do ciała, właśnie malinowy, do tej pory pamiętam jego śliczny zapach;)

    ReplyDelete
  41. Bo to właściwie sukienka, tlyko ubrałam ją do spodni i rozpięłam guziki by było widać wysoki stan spodni ^^

    malinki pyszne! <3

    www.thewhiteprint.blogspot.com

    ReplyDelete
  42. How awesome!!! I love raspberries :D
    xoxo

    Ileana

    Novelstyle Blog

    ReplyDelete
  43. A właśnie u mnie w domu teraz przez cały tydzień była cała micha jagód- babcia nazbierała w lesie, więc codziennie z kefirem i płatkami owsianymi jadłam jagódki, kocham je po prostu! Już nie wspomnę nawet o ich zdrowotnych właściwościach :) A malinki lubię tylko zerwane bezpośrednio z krzaczka i chops do buźki :D buziaki:*

    ReplyDelete
  44. Jestem na twoim blogu pierwszy raz i już mi się bardzo podoba, będę wpadać częściej ;) post cudowny, kocham maliny to jedne z moich najbardziej ulubionych owoców, zawsze jak je jem przypominają mi się czasy dzieciństwa i ogród mojego dziadka świętej pamięci. Maliny mają wiele witamin, ale nie wiedziałam, że aż tyle. Cudowny post <3

    http://kuraibanii.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zapraszam jak najczęściej :)

      Delete
  45. Maliny uwielbiam.Nie znam kosmetyków na bazie malin,muszę się zainteresować. Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  46. Świetny post, super zdjęcia. :)

    Zapraszam do siebie sszuminska - klik

    ReplyDelete
  47. Uwielbiam maliny, zarówno do jedzenia jak i w kosmetykach :)

    ReplyDelete
  48. Bardzo lubię malinowe kosmetyki, choć niestety większość z nich ma nieco chemiczny zapach. Aktualnie używam malinowego peelingu.

    ReplyDelete
  49. Nasuwa mi się takie powiedzenie "cud malina", które mówi samo za siebie :D

    ReplyDelete
  50. Uwielbiam maliny, zwłaszcza w tarcie:)

    ReplyDelete
  51. Maliny uwielbiam i mam je w ogrodzie :) Raz zrobiłam sobie maseczkę z malin i jogurtu naturalnego :)

    ReplyDelete
  52. Właśnie piję koktajl z malin. :D Ja też je uwielbiam, ale w szczególności za smak, ale fakt, są niezwykle zdrowe i pomagają. Nie pomyślałabym, że mają takie zastosowania w kosmetyce. Jak ich nie kochać? :)

    ReplyDelete
  53. Nie lubię malin, kiedyś się nimi zatrułam i do tej pory źle mi się kojarzą. Dlatego jeśli coś ma zapach lub smak malin, mówię temu czemuś stanowcze nie.
    ___________________
    pisane-atramentem.blogspot.com

    ReplyDelete
  54. Uwielbiam malinki, zapraszam do siebie na nowy post! :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    ReplyDelete
  55. Maliny posiadają kwas elagowy, który powoduje zredukowanie zmarszczek oraz zapaleń wywołanych przez promienie UVB. Chroni przez enzymem, który powoduje zniszczenie kolagenu na wskutek promieniowania, a także redukcję cząsteczki, która powoduje stany zapalne. Więc warto często robić maseczki z malin.
    w tym roku ususzę liście malin i będę w zimie robić z nich herbatkę, bo liście malin działają bardzo dobrze na przeziębienie!

    ReplyDelete
  56. Czy tylko u mnie te sklepowe wyglądają tak tragicznie?
    Aż się na nie patrzeć nie chce...
    :C
    Post bardzo fajny.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Możliwe, ja kupuje tylko w sklepie eko, co prawda jest trochę drożej, ale w drugim, który nie jest ekologiczny ceny są nie raz droższe a wygląd - tragedia.

      Delete
  57. Wydaje mi się, że w Avonie kiedyś też by)y jakieś kosmetyki z malinami.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Z tego co mi się zdaje to chyba tak, ale avonu całkiem pod uwagę nie biorę - uważam, że to jedna z najgorszych opcji kosmetycznych.

      Delete
  58. I like your blog, it's very unique :D

    www.infashionchains.blogspot.com

    ReplyDelete
  59. Ciekawe, ale nie przepadam za malinowymi produktami, choć owoce uwielbiam ;).
    http://modoemi.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Malina, malinie nie równa - niektóre kosmetyki są wręcz za mocne, np. scrub z TBS, ma bardzo intensywny zapach.

      Delete
  60. Kocham maliny pod każdym względem, są to moje ulubione owoce :) A o tych ciekawostkach nie miałam pojęcia, fajnie dowiedzieć się czegoś nowego :)

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    ReplyDelete
  61. o, właśnie popijam herbatę z malin :)

    ReplyDelete
  62. wow, nie wiedziałam, że maliny mają w sob tyle witamin! :O może dlatego je tak uwielbiam :D

    ReplyDelete
  63. świetny post- bardzo bardzo lubie maliny

    ReplyDelete
  64. Delicious!!!
    Have a nice day!!!:)))

    Besos, desde España, Marcela♥

    ReplyDelete
  65. I'm a berry lover. This is delish!

    ReplyDelete
  66. Ja również uwielbiam maliny... i to głównie w kosmetykach. Robią dobrze mojej cerze, no i są pyszne :)

    ReplyDelete
  67. Jeżeli chodzi o maliny to ja je aplikuję do wewnątrz, samo zdrowie :D

    ReplyDelete
  68. Dzięki Tobie się dowiedziałam, że kosmetyki na bazie malin mogą pozytywnie wpłynąć na moją mieszaną cerę ;) Ale nie wiem, czy byłabym w stanie zrobić kosmetyk diy z malin - prędzej trafiłyby one do mojego żołądka niż na twarz :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. To muszę przyznać, że maliny kuszą, ja już mrożę na zimę, aby było co jeść :D

      Delete
  69. Uwielbiam maliny. Ale co do kosmetyków na ich bazie to użyłam może z dwa/trzy :)
    Anonimoowax - Klik

    ReplyDelete
  70. Kiedyś uwielbiałam maliny, ale po nieprzyjemnym doświadczeniu z ich udziałem mam do nich pewne uprzedzenie. Może zamiast ich jeść zacznę właśnie stosować je w domowych kosmetykach :)

    ReplyDelete
  71. Piękne zdjęcia ♥ Maliny uwielbiam i w kosmetykach i w kuchni :D Teraz mam olejek z pestek malin i bardzo go lubię, bo posiada naturalny filtr UV :)

    ReplyDelete